Fokker T VAutor:Barłomiej Poniewierski, Jacek Waszczuk w dniu:2013-01-20 21:45:48

Na początku lat 30. XX wieku w Holandii na podstawie teorii Giulio Douheta rozpoczęto prace nad stworzeniem „krążownika powietrznego”. Wysoko wyspecjalizowana maszyna miała być zdolna do rozbijania wrogich wypraw bombowych. Wymagania zakładały możliwość długotrwałego pozostawiania w powietrzu, wysokiej prędkości przelotowej i silnego uzbrojenia
z dużym zapasem amunicji.

 

W 1933 roku zakłady Nederlansche Vilegtuigenfabriek Fokker powołały zespół konstrukcyjny pod kierownictwem F.H. Hentzene, który zajął się wstępnym projektem. Kilka miesięcy później kierownictwo objął Erich Schatzki, lecz prace nie miały wysokiego tępa. Po oblocie w 1935 roku Fokkera D XXI dowództwo Holenderskich Sił Powietrznych (LVA) uznało jego osiągi za niewystarczające i nakazało zintensyfikowanie prac nad „krążownikiem powietrznym”. Pod koniec 1935 r. Fokker zaprezentował LVA dwa wstępne projekty.

 

 Maszyna testowana przez Niemców (foto. archiwum)

 

Kadłub Fokker T V miał owalny kształt i długość 15 metrów. Rozpiętość skrzydeł wynosiła 21 metrów.  Zbiorniki paliwa umieszczono w skrzydłach między kadłubem, a gondolami silników. Uzbrojenie składało się z dwóch 20 mm działek i jednego km 7,92. Działka umieszczono w ruchomym stanowisku dziobowym i wychylanym na grzbiecie. Kaem umieszczono w tylnym stanowisku strzeleckim w uskoku kadłuba. Dodatkowo w komorze bombowej można było przenieść 1000 kg bomb. Załoga składała się z czterech osób. Napęd zapewnić miały dwa silniki o mocy po 700-900 KM. Zakładano prędkość 335 km/h i zasięg 750 km.

    

Fokker T VA miał wymiary: 25,5 m rozpiętości i 16 m długości. Zmieniono kształt kadłuba który miał płaskie burty. Zwiększył się udźwig i ilość zabieranego paliwa. Uzbrojenie i załoga nie zmieniła się.

           

Do realizacji wybrano pierwszy projekt, w którym wprowadzono szereg zmian. Długość kadłuba zmniejszono do 14,8 m. Grzbietowe działko zastąpiono kaemem, a stanowisko przesunięto tak, by strzelec uzyskał bezpośredni kontakt z pilotem. Ciekawostką jest, że  na tym stanowisku umieszczono dodatkowe stery. Strzelec w sytuacji awaryjnej mógł przejąć kontrolę nad samolotem! Usunięto uskok na kadłubie, a stanowisko kaemu zamontowano na końcu samolotu. Strzelec dysponował oszkloną wieżyczką w kształcie stożka, która zapewniała mu bardzo dobre pole ostrzału w pionie, lecz na boki jedynie do 7 stopni. Jako napęd planowano silniki Bristol Mercury VIII o mocy 860 KM i Gnome Rhone 14 Kjrs o mocy 900 KM. Obliczeniowa prędkość wynosiła 397 km/h.

 

Makietę „krążownika powietrznego” zaprezentowano w 1936 r. na wystawie lotniczej w Sztokholmie. Planowano pozyskanie odbiorców zagranicznych i dlatego reklamowano T V jako bombowiec dalekiego zasięgu i samolot transportowy zdolny do zabrania 16 skoczków. Po dokładnej analizie LVA zaczęło powątpiewać w przydatność „krążownika powietrznego” i w grudniu 1936 r. złożyło zamówienie jedynie na 16 maszyn. Nie planowano budowy prototypów, testy miały być przeprowadzone bezpośrednio na seryjnych Fokkerach.

 

 Fokker TV w eskorcie myśliwców D XXI (foto. Fokker/LVA)

 

Fokker T V był dwusilnikowym wolnonośnym średniopłatem z podwójnym usterzeniem pionowym. Podwozie główne chowane całkowicie w gondole silników, kółko ogonowe stałe. Pierwsza sekcja ze stanowiskiem nawigatora/strzelca i pilota miała konstrukcję skorupową z duraluminium. Środkowa część była integralnie połączona ze skrzydłami, zbudowaną ją z drewna i okryto sklejką. Tył samolotu był z rurowej kratownicy pokrytej płótnem. Stateczniki poziome podparto zastrzałami. Skrzydło było drewniane, pokryte sklejką, oparto je na dwóch drewnianych dźwigarach. Lotki były metalowe pokryte płótnem. Jako napęd wybrano gwiazdowe silniki Bristol Pegasus XXVI o mocy 830 KM. Śmigła miały rozpiętość 3,05 metrów. Dwa zbiorniki paliwa, każdy po 750 litrów, umieszczono w skrzydłach między silnikami, a kadłubem. Działko 20 mm umieszczono w dziobowym stanowisku obsługiwanym przez nawigatora/ bombardiera/strzelca. Cztery kaemy  7,92 mm umieszczono w grzbietowej wieżyce obsługiwanej przez strzelca, którego stanowisko dodatkowo zaopatrzono w sterownice. Kolejne kaemy były obsługiwane przez radiotelegrafistę (stanowisko po lewej stronie kadłuba) i tylnego strzelca. Umieszczona w centralnej części kadłuba komora bombowa mogła pomieścić 1000 kg bomb o różnym wagomiarze.

 

Dnia 19 lutego 1937 r. w zakładach Papaverweg rozpoczęto budowę pierwszego T V nr 850. We wrześniu ukończono budowę jednak ostatecznego montażu dokonano na lotnisku Schiphol. 16 października załoga pod dowództwem Emila Meinecke wykonała pierwszy lot. Samolot sprawował się poprawnie lecz wymagał wielu drobnych poprawek. W czasie pierwszych lotów ujawniła się prawdopodobnie największa wada, lot na jednym silniku w praktyce był niemożliwy.

 

Dnia 14 lutego 1938 r. samolot zaprezentowano w jednostce Luchtvaart Brigade z Soesterberg. Wojskowi bardzo dobrze przyjęli nowy samolot gdyż jego osiągi były lepsze niż oczekiwane. W Soesterberg utworzono jednostkę bombową – BomaVa  do której trafiło, do końca,1938 r., 10 Fokkerów.

 

W chwili wybuchu wojny na lotnisku Schiphol bazowało 14 samolotów nr: 850, 851, 853, 854, 855, 856, 857, 858, 859, 860, 862, 863, 865. 851 stanowił bazę części zamiennych, 857 był bez silników, 860 i 863 były bez uzbrojenia. Maszyny 852 i 864 naprawiano
w zakładach Fokkera. 861 był na wyposażeniu jednostki szkolnej na wyspie Texel.

 

Dnia 10 maja 1940 roku o godzinie 3.50 Schiphol stał się celem ataku. Ciężkim uszkodzeniom uległy maszyny 859 i nie uzbrojone 860, 863. Osiem sprawnych samolotów wystartowało do walki, zestrzelono dwie maszyny wroga. Tylko 855 powrócił po walce na macierzyste lotnisko. Inne samoloty lądowały w Bergen, De Kooy i Vlissingen. W czasie lądowania w bazie marynarki De Kooy 865 uległ wypadkowi i został całkowicie zniszczony, załoga przyłączyła się do walczących oddziałów piechoty. Maszyna 858, wracająca z Vlissingen, została omyłkowo ostrzelana przez własną artylerię. Samolot awaryjnie lądował w Haamstede gdzie 11 maja został zbombardowany. Załoga także przyłączyła się do oddziałów lądowych. Cztery T V; 853, 854, 856, 862, lądowały w Ruigenhoek. Na 853 poważnej awarii uległ jeden z silników, samolot nie wrócił do bojowego latania. Rankiem 10 maja Bf 110 zniszczył szkolnego T V 861 na lotnisku Texel.

  

Nieuzbrojony  Fokker T V nr 863 zbombardowany 10 maja 1940 r. (foto. Fokker/LVA)

 

 

 Fokker T V nr 858 zniszczony 11 maja 1940 r. (foto. Fokker/LVA)

 

Jeszcze 10 maja BomVa otrzymała rozkaz ataku lotniska Ockenburg stanowiącego zaplecze dla zaopatrzenia niemieckich spadochroniarzy. Atak wykonały cztery Fokkery. Pierwszy nad cel dotarł samotny T V startujący z Schiphol, celnie zrzucone bomby i ostrzał z broni pokładowej (szczególnie skuteczny było działko) zniszczył przynajmniej 4 Ju 52. Kilkanaście minut później lotnisko zostało zaatakowane przez 3 samoloty lecące z Ruigenhoek. Zniszczono 30 niemieckich maszyn! Samotnie wracający Fokker został nad morzem zestrzelony przez Bf 109, atak przeżył jedynie dowódca załogi który jeszcze tego samego dnia zameldował się w jednostce.

 

Po pierwszym jakże udanym bombardowaniu Fokkery ponownie zatankowano i uzbrojono. Jako cel ataku wyznaczono lotnisko Wallhaven. T V wyprawiły się w osłonie 7 myśliwców D XXI. W czasie powrotu wyprawa została przechwycona przez 6 Bf 109. T V 854 i 862 zestrzelono. Do bazy powrócił wieczorem jedynie 856. Na koniec pierwszego dnia wojny w linii pozostały jedynie dwa T V: 856 i 850 przerzucony z Bergen.

 

Dnia 11 maja dwukrotnie T V próbowały zniszczyć zdobyte przez Niemców mosty na rzece Mass jednak akcje te się nie powiodły. W czasie próby trzeciego ataku dwa ocalałe T V będące w osłonie D XXI zostały zaatakowane przez 12 Bf 110. 850 zestrzelił jednego z napastników lecz w chwilę później sam runął na ziemię. Uratowało się trzech członków załogi. Korzystając z powstałego zamętu 856 zdołał uciec i bezpiecznie powrócił do bazy.

 

Kolejnego dnia, 12 maja jedyny T V w osłonie pojedynczego D XXI próbował zaatakować siły nieprzyjaciela w okolicy Enkhuzien. Atak się nie powiódł.

 

Dzień później, 13 maja T V został po raz pierwszy uzbrojony w najcięższe, dwie 300 kg bomby. Wraz z 2 Fokkerami G.I. otrzymał zadanie zniszczenia mostu w Moerdijk. T V trafił w most jedną bombą która jednak nie wybuchła. W locie powrotnym Holendrów zaatakowały niemieckie myśliwce. Ostatni T V został zestrzelony w walce z  kilkoma Bf 109 z 4./JG 26. Zginęła cała załoga.

           

Po zakończeniu walk Niemcy opierając się na wrakach wyremontowali T V nr 859. Maszyna została przebada w locie. Fokker T V z pewnością nie był złym samolotem. Łączył on w sobie kilka nowoczesnych założeń z archaiczną budową. Koncepcja „powietrznego krążownika” także okazała się chybiona, choć uzbrojenie samolotu w 20 mm działko było „strzałem w dziesiątkę”. Wszystkie zestrzelenia zaliczono właśnie jemu. T V w rzeczywistości był średnim bombowcem, który mimo ograniczonej ilości linii zdołał w krótkim czasie zadać Niemcom spore straty.

 

W 1993 r. wraki Fokkera T V nr 850 i eskortującego go D XXI zostały wydobyte z polderu Bloemendaalse. Koncepcja silnie uzbrojonego bombowca odżyła podczas II wojny w innych państwach, przykładem jest Boeing XB-40.

 

KONSTRUKCJA
Mieszana, na skrzydłach lotki i klapy. Podwozie trójkołowe chowane w locie.

 

NAPĘD
Dwa silniki gwiazdowe dziewięciocylindrowe Bristol Pegasus XXVI o mocy po 690 kW. Śmigła trójłopatowe o zmiennym skoku.

 

DANE TECHNICZNE

  • Rozpiętość [m] 21,0
  • Długość [m] 16,0
  • Wysokość [m] 5,0
  • Powierzchnia nośna [m] 2 66,2
  • Masa własna [kg] 4640
  • Masa całkowita [kg] 7235
  • Prędkości maksymalna [km/h] 415
  • Prędkość przelotowa [km/h] 320
  • Pułap [m] 7700 
  • Zasięg [km] 1630