Fairley ROTODYNEAutor:Jacek Waszczuk w dniu:2013-05-13 21:00:03

Po II wojnie światowej w kilku państwach rozpoczęto prace nad nowym rodzajem statku latającego - pionowzlotem. Wiadomo, że samolot do startu potrzebuje długiego pasa startowego, zaś śmigłowiec potrafi wystartować z małej powierzchni. Za to prędkość przelotowa i zasięg są dość ograniczone. Idealnym rozwiązaniem byłoby połączenie zalet samolotu i śmigłowca, czyli pionowy start i lądowanie uniezależnieniające od wielkich lotnisk i duża prędkość przelotowa cechująca nowoczesne samoloty. Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego stulecia w kilku krajach niezależnie rozpoczęto prace nad tego typu maszynami latającymi. W Wielkiej Brytanii firma Fairey od kilku lat zbierała doświadczenia z budowy wiatrakowców. Testowano także układy z wstępnym rozkręcaniem wirnika nośnego. Ministerstwo Lotnictwa, śledząc wcześniejsze prace koncepcyjne, w 1953 roku zleciło zakładom Fairey zbudowanie samolotu pasażerskiego i transportowego zdolnego do pionowego startu i lądowania. Rozwiązanie takie zapewniało transport lotniczy pomiędzy centrami miast, znacznie skracając podróż. Prace trwały dużej niż przy konstruowaniu zwykłego samolotu, wiele rozwiązań trzeba było stworzyć od zera.

Rotodyne było połączeniem samolotu, śmigłowca i wiatrakowca. Przy starcie wirnik nośny napędzany dawał 100% siły nośnej. Wirnik napędzany był nie poprzez przekładnie, lecz sprężone powietrze. Silniki tłoczyły powietrze do wydrążonych łopat wirnika i znajdujące się na końcach łopat dysze nadawały mu odpowiednią prędkość obrotową. Po starcie część mocy przekazywano na śmigła ciągnące i samolot rozpoczynał lot poziomy. Podczas całego lotu wirnik nośny obracał się samoczynnie jak w klasycznych wiatrakowcach.

      

Fot.1. Fairley Rotodyne przed pierwszym lotem

 

Jesienią 1957 roku samolot wytoczono po raz pierwszy z hali montażowej i 6 listopada tegoż roku Rotodyne - bo taką nazwę własną otrzymał samolot - wykonał pierwszy zawis śmigłowcowy. Za sterami siedzieli: szef pilotów doświadczalnych zakładów Fairey mjr W. Ron Gallatly i komandor porucznik John GP Morton.  Dnia 10 kwietnia 1958 r. wykonano pierwszy pełny lot z pionowym startem, przejściem do normalnego lotu, a następnie pionowym lądowaniem.
Dnia 5 stycznia 1959r. Rotodyne został zgłoszony do próby ustanowienia rekordu prędkości w swojej klasie i uzyskano rekordową prędkość 307,2 km/h na bazie 100 km. Wynik utrzymał się w tabeli do 1961 roku kiedy rosyjski Wintoklyl poprawił wynik (był to okres, gdy Rosjanie kopiowali od państw zachodnich pewne rozwiązania konstrukcyjne. Gdy powstała koncepcja samolotu pionowego startu z wirnikiem nośnym, rozwiązanie trzeba było przetestować również w ZSRR).

Rotodyne miał być w założeniu samolotem średniego zasięgu, zdolnym do przewozu 40 do 64 osób na krótszych dystansach lub odpowiedni ładunek. Pomimo, iż uzyskiwana prędkość niewiele przekraczała współczesne śmiłowice to przelot pomiędzy centrum Londynu i Paryża zajmował mniej czasu niż w przypadku użycia klasycznych szybciej latających samolotów.

Pierwsze zamówienia napływały od linii lotniczych (British European Airways, New York Airways, Japan Air Lines). Zainteresowanie wykazywały także armię między innymi RAF (12 maszyn w wersji transportowej) oraz US Army (planowano licencyjną produkcję 200 egzemplarzy).

Prace projektowe i rozwój pochłonęły około 10 mln funtów, z czego rząd brytyjski pokrył 50% pozostałe środki pochodziły ze środków własnych wytwórni i zaliczek otrzymanych o firm zamawiających. Tymczasem prace przeciągały się. Największą bolączką samolotu był duży hałas generowany przez wirnik nośny z dyszami wylotowymi przy starcie. Założenie, że będzie to przyjazny samolot lądujący w centrum miasta, nijak nie przystawało do hałasu jaki generował startując (zmierzony hałas przy starcie to 106 dB).

Pomimo to wykonano loty nad Londynem z lądowaniem w centrum miasta. Eksponowano prototyp w Paryżu i Farnborough na air show. Wykonano przeszło 350 lotów, wykonywano lądowania autorotacyjne z jednym pracującym i bez pracujących silników. Za każdym razem próby kończyły się bez wypadku.

Władze lotnicze narzuciły, że samolot będzie mógł wejść do normalnej eksploatacji, gdy generowany hałas nie przekroczy 96 decybeli. Z początkiem 1962 roku wytwórnia ogłosiła, że by spełnić wszystkie wymagania łącznie z poziomem hałasu prace potrwają co najmniej do 1964 roku. W tym czasie zamówienia wycofały linie lotnicze. Próbą ratowania programu były pokazy dla armii państw NATO, niestety żadna z armii nie zamówiła pionowzlotów.

Brak środków na dalszy rozwój postawił firmę przed jedyną rozsądną decyzją, 26 lutego 1962r. program definitywnie zamknięto. Docelowo planowano wymianę silników na mocniejsze i wzmocnienie konstrukcji w efekcie czego osiągi miały wzrosnąć o kilkadziesiąt procent.

 

KONSTRUKCJA:
Metalowa półskorupowa, wirnik nośny czterołopatowy, podwozie trójgoleniowe chowane hydraulicznie.

NAPĘD:
Dwa silniki turbinowe Napier Eland NE1.7 o mocy po 2100 kW. Silniki napędzały dwa śmigła ciągnące, w tyle gondol silnikowych znajdowały się turbiny tłoczące powietrze do wirnika nośnego. Podczas startu cała moc silników przeznaczana było do napędu wirnika, podczas lotu wirnik obracał się autorotacyjnie, a cała moc silników pobierana była przez czterołopatowe śmigła napędowe.

PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE:
Średnica wirnika nośnego: 27,43 m
Rozpiętość płata: 14,17 m
Długość kadłuba: 17,88 m
Wysokość: 6,76 m
Udźwig: 4500 kg
Masa całkowita: 15 000 kg
Prędkość maksymalna: 308 km/h
Prędkość przelotowa: 298 km/h
Zasięg: 700 km

 

Fairley Rotodyne na prezentacji w Farnborough
(Anglia) w 1960 r.

 

Zdjecie wykonane podczas pierwszych oblotów.

 

Fairley w niskim przelocie.

www.youtube.com