Podsumowanie roku 2012 na OkęciuAutor:Michał Suliński w dniu:2013-02-16 21:24:00
 

Jak wyglądał rok 2012 pod względem wizyt ciekawych samolotów na warszawskim lotnisku?
Z pewnością można stwierdzić, że atrakcji nie brakowało. Niestety, z przykrością należy dodać, że było ich stanowczo mniej w porównaniu do poprzednich lat.
Najpierw zajmijmy się sprawą przewoźników okiem warszawskiego spottera. Norwegian zmniejszył liczbę połączeń. Wizz Air przeniósł się do Modlina, jednak na szczęście „landrynka” powróciła tymczasowo na Okęcie ze względu na poważną wpadkę z pasem na modlińskim lotnisku. Ryanair postąpił tak samo jak Wizz Air. Niestety obie linie tylko tymczasowo operują z Warszawy. Jak tylko skończy się "farsa" z pasem w Modlinie, od razu mają tam wrócić. Teraz czas na PLL LOT. Ewidentnie, dużym plusem było pojawienie się długo oczekiwanego Dreamlinera. Coś zaczęło się dziać, dla spotterów nie lada powód, żeby podjechać na lotnisko po B787 zamiast fotografować ciągle Embraery i ATRy. Stanowczo nie można powiedzieć tego samego o nowych samolotach Dash 8Q400, które uzupełniły flotę regionalnego EuroLOT-u. Dla spottera nie jest to aż tak atrakcyjny samolot, żeby uwiecznić go w kadrze. Owszem, kiedyś był, ale tylko podczas pierwszych dni jego służby w ELO.
Przejdźmy dalej. QATAR Airways. Zdecydowanie jest to powód, dzięki któremu Okęcie przybrało na atrakcyjności pod koniec 2012 roku. Nareszcie pojawił się ‘egzotyk’ w Warszawie. Nie lata do nas co prawda na żadnym szerokokadłubowym samolocie tylko na średniodystansowym Airbusie A320, ale ze względu na jego oryginalne malowanie  jest na czym zawiesić oko.
Bardzo przyjemną wiadomością była ta - o wkroczeniu kolejnej ‘egzotycznej’ linii lotniczej - Emirates. W 2012 roku była to tylko zapowiedź, ale już w lutym 2013, stanie się faktem. Air Berlin również zapowiedział swoją obecność w tym roku.
Poszukajmy dalej w pamięci, co się działo z liniami lotniczymi w zeszłym roku. Oczywiście, nie zapominamy o niespełnionym OLT. Przez cztery miesiące, od kwietnia do lipca, częstym widokiem na warszawskim lotnisku były Airbusy naszej „białej strzałki”, która raczej od początku, na statecznikach samolotów powinna być skierowana w dół.
2012 rok to też pojawienie się na Okęciu samolotów nowo powstałego polskiego przewoźnika charterowego BINGO Airways, latającego na dwóch Airbusach A320 w malowaniu z uśmieszkiem na dziobie. Opinie na temat malowania samolotów tego przewoźnika do dziś większość zatrzymuje dla siebie.


Przejdźmy do „rodzynków”- ciekawych samolotów, które w zeszłym roku zagościły na Lotnisku Chopina. Do nich z pewnością można zaliczyć:
- Airbus 330MRTT Royal Air Force
- Airbus A330 QATAR Amiri Flight
- Ił-62M Ukraine Government
- Airbus A310 Royal Jordanian CARGO
- Airbus A340-500 Etihad Airways
- Ił-76 Volga Dnepr Airlines
- Lockheed P-3 „Orion” Germany - Navy
- TU 204 Rossiya Airlines
- Yakovlev Yak-42 (dwa razy)
- Antonov An-12 (kilkakrotnie)
- Boeing 777 British Airways
- Boeing 777 Emirates
- Boeing 747 Air China
- McDonnell Douglas C-9B Skytrain II US NAVY
- Airbus 340 HiFly

Ponadto, warto wspomnieć również o kilku Tu-154 w zeszłym roku. Według niektórych, największą furorę zrobiła jednak ‘Tutka’ białoruskiej Belavii, która przyleciała pod koniec grudnia.
Duży wpływ na przyloty ciekawostek miało EURO 2012 - mnóstwo „rodzynków” zlatywało się ze wszystkich stron świata, z naciskiem na Wschód.
Oczywiście Izraelski El-Al jak zawsze spisał się na medal przylatując na Boeingach 747. Izraelskie Siły Powietrzne, wpadając do nas na klasyku- B707. To samo można oczywiście powiedzieć o Rusłanie, który stał się częstym widokiem.

Fot.1. Widok na warszawskie Okęcie