Spotting na KorfuAutor:Marcin Momot w dniu:2016-10-14 08:53:44

Korfu, grecka wyspa usiana jest drzewami oliwnymi i cytrusami co sprawia, że jest przyjemnie zielona. Podróżowanie po niej nie należy do łatwych, bo drogi są słabej jakości, a w górach są one bardzo wąskie i kręte, lecz widoki wynagradzają trudy jazdy. Stolica Korfu to miasto ukształtowane przez Wenecjan z typowymi dla tego typu zabudowy wąskimi uliczkami, placami i twierdzami obronnymi.

Korfu, to bardzo popularne miejsce na wypoczynek. Z Polski organizowane są wczasy z biur podróży lub można przy pomocy linii lotniczych Ryanair lub Wizzair zorganizować pobyt indywidualnie. Samoloty lądują na lotnisku International Airport Ioannis Kapodistrias CFU / LGKR zlokalizowanym około 3 km od stolicy. Obsługiwany jest w większości ruch czarterowy, ale także low coast i tradycyjni przewoźnicy. Największa ilość operacji jest w sezonie letnim, który kończy się na przełomie września i października.

Lotnisko jest pięknie położone. W wodach zatoki stoją światła podejścia, a pas z kierunku 35 zaczyna się tuż przy wodzie. Pas z drugiej strony od kierunku 17, od ruchliwej drogi oddziela płot i jakieś 10 metrów zieleni.

Przed przylotem wytypowałem 4 miejsca skąd najlepiej fotografować. Zaznaczyłem je na mapce. Aby dotrzeć do punktów 2 i 3 najlepiej dostać się na duży plac, który jest już punktem 2. Ja miałem wypożyczony samochód i jechałem od miasta ulicą jednokierunkową, która pod koniec nie zmienia szerokości, ale zmienia się w dwukierunkową. Trzeba zachować ostrożność!

 

PUNKT 1 to betonowa grobla łącząca parking z wejściem do zatoczki portowej i Monastyru Ekklisia Panagiasia z główną drogą prowadzącą z południa wyspy do Korfu. Dostęp do niej jest z wspomnianego placu lub z drugiej strony grobli. Jeśli chodzi o drugą stronę, to nie ma możliwości zaparkowania przy głównej drodze ze względu na brak pobocza. Są tam jednak dwie restauracje z parkingami, na których można zostawić auto. Miejsca są jednak przeznaczone dla ich gości. Ja stanąłem przy CAFE AEGLI, kupiłem colę i zapytałem, czy może tu auto zostać. Ze zgodą nie było problemu. Idzie się parę metrów wzdłuż drogi w kierunku miasta i przed kolejną tawerną schodzi się drogą asfaltową w dół. Stamtąd mamy około 150 metrów do grobli. Zdjęcie 1 i 2 ukazuje widoczność z tego miejsca. Należy zachować ostrożność podczas fotografowania, gdyż jest ona wąska, a miejscowi motocykliści jeżdżą po niej z mało bezpiecznymi prędkościami.

Fot. 1

Fot. 2

PUNKT 2 to tak naprawdę duży plac, miejsce parkingowe. Dobre miejsce do fotografowania w godzinach przedpołudniowych. Stoi się na wysokości pasa w którym samoloty zawracają przy starcie od kierunku 35

PUNKT 3 Cafe Kanoni. Kawiarnia oblegana przez gapiów i spotterów. Sympatyczne miejsce na przedpołudniową kawę (espresso 1,5 E). Przedpołudniową, ponieważ tak jak w PUNKCIE 2 światło jest wtedy najlepsze. Z placu parkingowego można się tam wspiąć po schodach zaczynających się obok dużego muru. Zdjęcia 3 i 4 pokazują widok z tego miejsca.

Fot. 3

Fot. 4

PUNKT 4 odwiedzić najlepiej po południu. Bardzo blisko drogi jest początek pasa do kierunku 17. Auto można zostawić na małym placyku obok nieczynnej restauracji lub sklepu (nie wiem co tam było) i wzdłuż drogi można dojść do osi pasa. Uwaga, tam również nie ma pobocza! Jeżeli samolot startuje od strony grobli, to z fotografowaniem nie ma problemu. Jeżeli natomiast pilot wybierze tą stronę, to jest powiadamiana policja, która zamyka ruch do momentu startu. Tym którzy widzieli starty na St. Maarten nie trzeba tłumaczyć dlaczego tak robią. Samolot kołujący do startu jest na wyciągnięcie dłoni. Fantastyczne wrażenie. Radziłbym mieć tam obiektyw szerokokątny bo dzięki temu są zdjęcia 5 i 6

Fot. 5

Fot. 6

Jest jeszcze jedno miejsce, ale już w terminalu. Po odprawie, wzdłuż hali oczekiwań jest szyba z widokiem na płytę. Widoki fajne, bo można obserwować co się dzieje na płycie, jak i oglądać starty i lądowania. Aby jednak robić zdjęcia, trzeba… wyczyścić szybą, bo jest niesamowicie upalcowana. Dodatkową przeszkodą są światła od wewnątrz. Jedynym ciemniejszym miejscem jest lewa strona naprzeciwko kontroli bagażu. Tam robiłem zdjęcie 7.

Fot. 7

Podsumowując… Lotnisko bardzo ciekawe pod względem miejscówek spotterskich. Na pewno potencjał można wykorzystać w sezonie urlopowym, choć pewnie temperatury powietrza są tylko dla wytrwałych.