Wojna falklandzka w powietrzu (cz. I)Autor:Bartłomiej Poniewierski w dniu:2016-03-24 10:49:49

 

Wyspy Falklandzkie (hiszp. Islas Malvinas) to archipelag złożony z dwóch dużych wysp (Falkland Wschodni i Falkland Zachodni) i kilkuset mniejszych o łącznej powierzchni ok 12 tys km2. Najbliższy stały ląd - wybrzeże Argentyny - znajduje się ok. 600 km na północny-zachód. Stolicą regionu jest Port Stanley na Falklandzie Wschodnim. Większe osady to Goos Greean, Darwin, i Port Howard. W 1982 r. wyspy zasiedlało ok. 2000 mieszkańców skupionych głównie w okolicy stolicy. Odkrycie wysp przypisuje się kilku podróżnikom, lecz nie jest do końca pewne, który z nich ujrzał wyspy jako pierwszy. Swoje prawa do wysp zgłaszali Hiszpanie, Francuzi, Brytyjczycy i Holendrzy. Archipelag nazywano Malwinami, Sebaldami, Falklandami...

Falklandy (mapa NASA).

Spór o Falklandy rozgorzał w 1765 r. kiedy to Brytyjczycy wyparli z wysp niewielki francuski garnizon. Hiszpania -  uznając terytorium za swoje - w 1769 r. zmusiła brytyjski oddział do opuszczenia Falklandów, osadnicy wyjechali kilka lat później. Rozpad imperium Hiszpańskiego wykorzystali amerykańscy wielorybnicy, zakładając na Falklandach bazę. Rząd nowo powstałych Zjednoczonych Prowincji La Plata (późniejsza Argentyna), jako spadkobierca upadłego imperium, wielokrotnie próbował odzyskać kontrolę na regionem, jednak każda próba kończyła się skuteczną reakcją U.S. Navy. Argentyna przejęła wyspy dopiero po opuszczeniu ich przez wielorybników w 1832 r. Panowanie nie trwało jednak długo, gdyż rok później wyspy obsadziła Wielka Brytania. Na początku XX w. powstało terytorium zależne (Falklandy, Nowa Południowa Gorgia, Południowe Szetlandy, Południowy Sandwich, Południowe Orkady, Ziemia Grahama), mające prawo min. do emisji znaczków pocztowych. Sytuacja wokół wysp powoli się znormalizowała i na dziesiątki lat przyjęte zostało status-quo, a strony sporu ograniczały się jedynie do gestów politycznych.

Marines pod pokładem HMS "Hermes" w czasie rejsu na południowy Atlantyk (foto: Imperial War Museum).

W czasie wojen światowych na wyspach funkcjonowały bazy Royal Navy.

Okoliczności zmieniły się po dojściu do władzy w Argentynie junty wojskowej. Chcąc odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych gen. Leopoldo Galtieri dążył do eskalacji konfliktu i 1 kwietnia 1981 r.  zerwał wszelkie rozmowy z Wlk. Brytanią, ogłosił mobilizację; 2. kwietnia rozpoczęły się walki o archipelag.

Falklandy i Południową Georgie obsadził symboliczny oddział piechoty morskiej Naval Party 8901 – 79 marines na Falklandach i 23 na Georgi.

Argentyna do ataku wydzieliła zespół, w którego składzie znalazły się: lotniskowiec „25 de Mayo”1, 2 fregaty i okręt desantowy. Na ląd zeszło 700 żołnierzy wspieranych przez śmigłowce i artylerię. O godz. 14.00 brytyjski gubernator uznał opór za bezcelowy i nakazał kapitulację.

Atak na Georgię nastąpił 3. kwietnia. Tym razem Brytyjczycy byli dobrze przygotowani, za pomocą zestawów blowpipe zestrzelili dwa śmigłowce. Po zużyciu całej amunicji marines złożyli broń.

Izba Gmin zobowiązała premier Margaret Thatcher do podjęcia działań mających na celu przywrócenie terytorium Koronie. Już 5. kwietnia wyszedł w morze zespół Task Force 317 - 36 okrętów i statków min: lotniskowce „Hermes” i „Invincible”, 7 niszczycieli, 4 fregaty i 20 okrętów desantowych. Na pokładach lotniskowców znalazło się 20 Sea Harrierów z 800 i 801 Dywizjonu Sił Powietrznych Floty. Dowództwo nad zespołem objął admirał John „Sandy” Woodward. Flota skierowała się na Wyspę Wniebowstąpienia, która stała się etapem pośrednim.

Na Południowy Atlantyk skierowano także okręty podwodne o napędzie klasycznym „Onyx”, „Olympus” i atomowe „Superb” i „Conqueror”.

Jednocześnie rozpoczęto formowanie drugiego rzutu. Zmobilizowano kilkadziesiąt prywatnych statków. Kontenerowiec „Atlatic Conveyor” zaimprowizowano na pomocniczy okręt lotniczy z pokładem mogącym przyjmować śmigłowce i Harriery. Na jego pokładzie znalazł się 809 Dywizjon ( 8 Sea Harrierów ) i 6 Harrierów GR.3 wystawionych przez RAF. GR.3 były maszynami wyspecjalizowanymi do atakowania celów naziemnych. Piloci w trakcie transportu przechodzili przyspieszone szkolenie z zasad operowania z pokładów okrętów. Samoloty przystosowano do przenoszenia pocisków Sindewinder 9L. Na Wyspę Wniebowstąpienia przerzucono tankowce Victor, patrolowce Nimrod i bombowce strategiczne Avro Vulcan. Piętą achillesową floty był brak samolotu dozoru radarowego.

Kontenerowiec "Atlatnic Conveyor" w trakcie prób pokładu lotniczego (foto. Imperial War Museum)

Początkowo Argentyńczycy wyjście brytyjskiej Task Force potraktowali jako demonstrację siły, jednak obserwując determinację i skalę przygotowań rozpoczęli pospieszne umacnianie Malwinów. Garnizon ostatecznie liczył ok. 12 tys. żołnierzy wyposażonych min. w haubice 105 i 155 mm, wozy pancerne Panhard. Obronę przeciwlotniczą zapewniała artyleria lufowa, ręczne wyrzutnie Blowpipe, SA-7 Strzała, systemy Roland i Tigercat. Wsparcie zapewniały trzy radary AN/TPS-43F. Saperzy przystąpili do prac nad rozbudową niewielkiego pasa startowego (1200 m) w Port Stanley, zdołano go przystosować do przyjęcia 6 odrzutowych MB-339. Na kilku polowych lotniskach rozmieszczono 24 IA-58A Pucara, 4 Beech T-4 Mentor, 2 śmigłowce CH-47 Chinook, 11 UH-1 i 3 Pumy. Argentyna posiadała na stałym lądzie 11 Mirage IIIA wyposażonych w pociski Matra R530 i R550IR, 33 Daggery z pociskami Szafir, 32 A-4 Skyhawk i 6 bombowców Canberra. Na pokładzie lotniskowca „25 de Mayo” bazowało 11 A-4. Trzonem sił powietrznych były 4 myśliwce Super Etendard wyposażone w pociski przeciwokrętowe Exocet. Nie mając możliwości umieszczenia myśliwców na wyspach Argentyńczycy prawie wszystkie samoloty przerzucili do baza Rio Grande, Rio Gallegos i Santa Cruz. Mimo tego by dostać się nad wyspy samoloty musiały przebyć blisko 450 mil.

Zespół uderzeniowy opuścił Wyspę Wniebowstąpienia 19. kwietnia. Admirał Woodwar podzielił swoje siły na trzy części. Task Unit 319.9 – niszczyciel „Antrim”, fregata „Plymouth”, uzbrojony lodołamacz „Endurace” i zaopatrzeniowiec „Fort Austin” - skierował się w kierunku Georgi. Siły główne, Task Group 317.8, z dwoma lotniskowcami pożeglowały na Falklandy. Przednią straż stanowiły okręty Task Unit 319.7. 20. kwietnia RAF wykonał nader trudny lot rozpoznawczy do Południowej Georgi. Cztery Victory zaopatrywały się nawzajem  w paliwo aby jeden mógł zbadać okolicę wyspy radarem. 14-godzinny lot nie wykazał aktywności wrogiej floty, co było zielonym światłem dla działań komandosów. 20. kwietnia op „Onyx” wysadził na ląd grupę SBS2 z zadaniem rozpoznania rejonu największej osady Grytviken. Na drugi dzień trzy śmigłowce Wessex z niszczyciela „Antrim” i zaopatrzeniowca „Tiderspring” podjęły próbę wysadzenia kolejnej ekipy SBS, jednak na skutek fatalnych warunków atmosferycznych dwa wessexy uległy rozbiciu. Trzecia maszyna zdołała ewakuować wszystkich żołnierzy na pokład niszczyciela. Udaną próbę podjęto kolejnego dnia.

21. kwietnia wykonujący patrol wokół zespołu uderzeniowego porucznik Simon Hargreaves wykrył Boeinga 707 argentyńskich sił powietrznych. Loty powtarzały się wielokrotnie. Początkowo piloci ograniczali się do przepędzania intruza, później drogą dyplomatyczną wysłano ostateczne ostrzeżenie i loty ustały. Obszar 200 mil wokół Falklandów i Georgi ogłoszono „strefą wojny”.

W przygotowaniach do ataku na Georgię czynny udział brały śmigłowce, które transportowały na ląd grupy specjalne przygotowujące szturm. Wessexy odnalazły także ponton z komandosami, który prądy zniosły na pełne morze.

23. kwietnia w rejonie Południowej Georgi „Endurace” wykrył obecnośc argentyńskiego okrętu podwodnego „Santa Fe”3. Woodward natychmiast wzmocnił TU 319.9 niszczycielem „Brillant” i op „Conqueor”. Rano 25. kwietnia Brytyjczycy przystąpili do ataku. Fregata „Plymouth” rozpoczęła ostrzał wcześniej rozpoznanych pozycji w okolicy Grytviken. Śmigłowce odnalazły okręt podwodny manewrujący w Zatoce Cumber. Próba wyjścia w zanurzeniu w morze nie powiodła się i „Santa Fe” dostał się pod ogień broni maszynowej ze śmigłowców. Do walki przyłaczył się startujący z „Endurace” Westland Wasp, który celnie trafił op pociskiem przeciwokrętowym AS-12. Załoga zdołała doprowadzić okręt w pobliże lądu a nstępnie go opuściła.

Wrak op. "Snata Fe" (fot. Imperial War Museum).

Brytyjczycy wykorzystując zaskoczenie zaatakowali Grytviken, śmigłowce niemalże na pozycjach obrońców wysadziły 30 komandosów SAS, po nich desantowała się kompania piechoty morskiej. Walkę podjęły także grupy SBS. Argentyńczycy złożyli broń po godzinnej walce.

Adm. Woodward wysłał zwięzłą depeszę do Londynu: „Mam zaszczyt powiadomić Jej Królewską Mość, że nasza flaga znów powiewa nad Nową Południową Georgią”.

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1) Brytyjski lotniskowiec lekki klasy Colossus zwodowany w 1943r. (HMS "Venerable"). W styczniu 1948 r. sprzedany Holandii (HLNMS "Karel Doorman"). W 1969 r. przekazany do Argentyny. Okręt przystosowano do stacjonowania 11 A-4, jednak w pełni zatankowane i uzbrojne maszyny mogły wystartować jedynie w sprzyjających warunkach atmosferycznych. W 1983 r. z pokładu lotniskowca zaczęły operować myśliwce Super Etendart (akcje prawdopodobnie o charakterze propagandowym). Okręt przez całą służbę w marynarce wojennej Argentyny miał prakyczną zerową wartość bojową, ze służby wycofano go w 1997 r.

2) SBS - Special Boat Service, jednostka specjalna brytyjskiej marynarki wojennej wyspecjalizowana do działań na wodzie, komandosi prawdopodobnie dwa dni wcześniej desantowali się do morza z samolotu startującego z Wyspy Wniebowstąpnienia.

3) Amerykański okręt klas Balbo zwodowany w 1944 r. (USS "Catfish). W 1971 r. sprzedany Argentynie.