Tallboy - pogromca pancernika Tirpitz (cz.II)Autor:Bartłomiej Poniewierski w dniu:2013-04-21 12:53:55

RAF do wykonywania precyzyjnych uderzeń bombowych stworzył 617. Dywizjon. W celu zniszczenia Tirpitza dołączył do niego już istniejęcy 9. Dywizjon, który otrzymywał najwyższe oceny z bombardowań.1 Jednostki te wyposażono w Lancastery Mk III Special mające możliwość przenoszenia bomb Tallboy i Johny Walker.

Liderem odpowiadającym za przygotowanie dywizjonów do zniszczenia Tirpitza został nowomianowany dowódca 617. Dywizjonu - zaledwie 26-letni, ppłk James "Willie" Tait, który był znany z ogromnej energii i nieszablonowych działań. W chwili objęcia dowództwa nad 617. Dywizjonem zaliczył ponad 100 lotów bojowych. Dwukrotnie odznaczono go Orderem Zaszczytnej Służby (DSO). "Willie" uczestniczył osobiście w każdym bombardowaniu niemieckiego kolosa, zawsze pilotując prowadzącą maszynę.

Superbombę skonstruowano w zakładach Vickersa pod kierownictwem Barensa Wallisa. Tallboy ważył 5443 kg, miał długość 6,35 m przy średnicy maksymalnej 0,95 m. Przednia część bomby (3,15 m) była wykonana ze stali metodą odlewania. Umieszczono w niej 2358 kg torpexu, materiału wielokrotnie silniejszego od trotylu. Na tylnej części - wykonanej z duraluminium - umieszczono cztery stateczniki stabilizujące bombę w locie ruchem wirowym. Technika zalecała zrzut bomby z wysokości 6100-6500 metrów. Prawidłowo zrzucony Tallboy w końcowej fazie lotu przekraczał barierę dźwięku. Dzięki temu i wytrzymałemu korpusowi bomba miała bardzo duże zdolności penetracji gruntu. Wybuch wytwarzał miniaturowe trzęsienie ziemi a powstałe kratery miały nawet 25 m głębokości!2

Bomba głębinowa Johnny Walker miała masę 227 kg i zawierała 41 kg torpexu. Zrzucano ją na spadochronie, który po wpadnięciu bomby do wody był wyczepiany. Johny Walker był wyposażony w gazowe pędniki nadające nieregularne ruchy w górę i w dół a także na boki.3

Ładowanie  Tallboya do komory Lancastera 617. Dywizjonu (foto. Imperial War Museum)

Przystosowanie Lancastera do przenoszenia Tallboya nie było skomplikowane, ale wymagało wprowadzenia wielu modyfikacji. Konieczne było usunięcie drzwi komory bombowej i wycięcie części spodniej kadłuba. Bomba podczas lotu częściowo wystawała poza obrys kadłuba. Zamontowano specjalną konstrukcję konieczną do podczepienia oraz wstawiono nowe elektryczne zamki do zrzutu. Bomby głębinowe mocowano w tradycyjny sposób. By zwiększyć zasięg samolotów usuwano część wieżyczek strzeleckich i montowano dodatkowe zbiorniki paliwa.

Pierwszej operacji zaplanowanej dla Lancasterów nadano kryptonim „Paravane”. Szybko okazało się, że mimo modyfikacji (demontaż grzbietowej wieżyczki, montaż dwóch dodatkowych zbiorników paliwa) bombowce nie są wstanie zbombardować celu i powrócić do bazy.
O pomoc zwrócono się do Rosjan, którzy zgodzili się na lądowanie Brytyjczyków na lotnisku Jagodnik niedaleko Archangielska.
Do bombowców dołączono dwa transportowe Liberatory (wiozące mechaników i części zamienne) i Lancastera z australijskiego 463. Dywizjonu Film Unit, mającego uwiecznić operację na taśmie filmowej.                                                                                                                                                                                                        

W nocy 11 września 1944 roku w drogę wyruszyło 35 bombowców, dwa transportowe Liberatory i samolot Film Unit.  Na skutek złej pogody nie wszystkie maszyny zdołały dotrzeć do celu. Sześć bombowców rozbiło się (4 z 9. i 2 z 617. Dywizjonu), a kilka maszyn lądowało na innych lotniskach bądź w przygodnym terenie. Szczęśliwie nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Wszyscy lotnicy dotarli na Jagodnik. Na radzieckie lotnisko przebazowano także rozpoznawczego Mosquito z 540. Dywizjonu.

Do wykonania ataku na Tirpitz w dniu 15 września 1944 roku zdołano przygotować 27 Lancasterów (15 z 617. i 12 z 9. Dywizjonu) - 21 spośród nich uzbrojono w Tallboye. Maszynę Film Unit uzbrojono w bomby głębinowe Johny Walker. Wyprawę prowadziły samoloty 617. Dywizjonu, gdyż dysponowały one doskonalszymi celownikami SABS. Praktycznie przez cały czterogodzinny lot samoloty nie wznosiły się powyżej 300 m, dopiero tuż przed celem weszły na pułap 3700 m. Lancastery zostały wykryte dopiero około 10 minut przed pojawieniem się nad Tirpitzem, mimo to Niemcy rozpoczęli stawianie zasłony dymnej, a okręt zdołał ostrzelać bombowce główną artylerią. Na cel zrzucono 17 Tallboy`ów, dwie załogi z 617. i jedna z 9. Dywizjonu nie zdecydowały się na zrzut. Jedna bomba (maszyna z 9. Dywizjonu) na skutek awarii wyrzutnika spadła kilka kilometrów od fiordu. Wszystkie bombowce zrzuciły bomby głębinowe. Choć załogi zgłosiły kilka trafień, to efekt nalotu był niewiadomą. W opublikowanym 19 września 1944 roku raporcie Niemcy przyznali się do jednego trafienia w okolicy dziobu, jednak powstałe uszkodzenia uznali za niewielkie. W rzeczywistości potężna bomba przebiła pokład i wybuchła w dnie płytkiego fiordu. Konsekwencją tego trafienia było to, że Tirpitz nie mógł już rozwijać prędkości powyżej 10 węzłów. Niemcy nie byli już wstanie przeprowadzić tak poważnych napraw na miejscu. W czasie ataku Brytyjczycy nie ponieśli strat.

W dniach 16 – 20 września 1944 roku bombowce wróciły na wyspy. Na skutek awarii i złych warunków atmosferycznych rozbiły się dwa Lancastery, zginęło 12 lotników.

Prowizorycznie naprawiony Tirpitz dotarł do portu Tromso 15 października 1944 roku. Miał tu pełnić rolę baterii artyleryjskiej w systemie obrony przeciwdesantowej. Pierwszy meldunek o nowym miejscu kotwiczenia kolosa przekazały 18 października 1944 roku samoloty z lotniskowca HMS Implacable. Choć Tirpitz nie stanowił już zagrożenia dla konwojów podjęto decyzję o kontynuowaniu nalotów. Przebazowanie okrętu umożliwiło wykonanie nalotu i powrót Lancasterów na wyspy.

Kolejną akcję zaplanowano na 28 października 1944 r. Do operacji „Obivate” wystartowało 37 Lancasterów (19 z 617. i 17 z 9. Dywizjonu i 1 z Film Unit) uzbrojonych w 32 Tallboy`e. Po dotarciu bombowców nad cel okazało się, że zasłaniają go gęste chmury i tylko cztery Lancastery z 617. Dywizjonu zrzuciły bomby. Jak się później okazało jedna z nich wybuchła tuż przy rufie pancernika. Uszkodzenie w praktyce uniemożliwiało samodzielne poruszanie się Tirpitzowi. Do bazy nie powrócił jeden bombowiec z 617. Dywizjonu, który lądował awaryjnie w Szwecji. Załoga nie odniosła poważnych obrażeń i powróciła na wyspy.

Kolejna operacja - „Catechism” - była wykonana pod silną presją czasu. Pod koniec listopada na północy Norwegi zapadają ciemności, które uniemożliwiają precyzyjne bombardowanie. Pogoda poprawiła się 12 listopada. Do bombardowania wystartowało 18 maszyn z 617. i 13 z 9. Dywizjonu. Do wyprawy ponownie dołączył bombowiec z Film Unit. Na skutek kłopotów z orientacją dwie maszyny 9. Dywizjonu nie dotarły nad cel. Bombowce zostały wykryte na długo przed dotarciem do fiordu. Na pancerniku ogłoszono alarm i poderwano eskadrę myśliwską. Gdy Lancastery zbliżyły się na ok. 20 km Tirpitz otworzył ogień zaporowy z głównej artylerii 380 mm. Jednak w tryby jak dotąd świetnie działającej niemieckiej machiny zaczął wkradać się chaos. Okazało się, że przeniesione generatory dymu nie są gotowe do pracy i stawianie zasłony dymnej rozoczęto ze znacznym opóźnieniem. Kuriozalna sytuacja wiązała się z eskadrą myśliwską Jagdgeschwader 5 z Barddufoss. Z lotniska wystartowało 18 Bf 109 pod dowództwem asa mjr Heinricha Ehrlera. Myśliwce miały dość czasu by przechwycić wyprawę jeszcze przed jej dotarciem do celu jednak Ehrler poprowadził swoją eskadrę nad fiord, w którym już od kilku tygodni nie było Tirpitza! Nikt nie poinformował jednostki o zmianie położenia pancernika!

Lancastery nad celem zastały idealną pogodę i brak zasłony dymnej. Bombardowanie było bardzo sprawne i trwało nie więcej niż 10 minut. Meldunki składane przez załogi po wylądowaniu były entuzjastyczne. Malował się obraz doskonałego bombardowania i kilku bezpośrednich trafień. Zdjęcia zrobione przez załogę Film Unit potwierdziły trafienia dwóch superbomb. W bezpośredniej bliskości wybuchły jeszcze cztery Tallboye. Celne zrzuty zaliczono 617. Dywizjonowi. Pierwsze trafienie zapisano na konto załogi Taita.

Tallboy`e okazały się bardzo skuteczne, bo już o 8:52 tj. 10 minut po zakończenia nalotu, pancernik miał 70 stopni przechyłu. Doszło wtedy do potężnej eksplozji rufowej komory amunicyjnej. Ważąca blisko 700 ton wieża „C” została odrzucona na kilkadziesiąt metrów. Tirpitz zarył nadbudówkami w dnie. W chwili ataku załoga pancernika liczyła 1500 marynarzy. Śmierć poniosło 700 z nich, w tym większość wyższych oficerów z kapitanem okrętu komandorem Robertem Weberem. Po stronie brytyjskiej straty były niewielkie - z ostatniego bombardowania nie powrócił tylko jeden Lancaster, którego załoga przez Szwecję wróciła do jednostki.

Analiza użycia bomb głębinowych wykazała ich całkowitą nieprzydatność w atakowaniu Tirpitza.

Opisany kadr  wykonany przez zalogę Film Unit (foto. Imperial War Museum)

Informacja o zatopieniu rajdera przez wiele dni nie schodziła z pierwszych stron brytyjskich gazet, a lotnicy dywizjonów bombowych, Film Unit i jednostki ropoznawczej zostali nagrodzeni wieloma odznaczeniami. "Willie" Tait, jako pierwszy lotnik Bomber Command, został po raz trzeci odznaczony DSO. Ku swojemu niezadowoleniu został awansowany i odsunięty od bojowego latania. Zupełnie inaczej sprawę potraktowali Niemcy. Bardzo energicznie szukali winnych spektakularnej porażki. Było to trudne, ponieważ z ataku ocalał jedynie jeden wyższy stopniem oficer. Główną winę więc zrzucono na mjr Ehrela. Skazano go na trzy lata ciężkich robót. As Luftwaffe po kilku tygodniach wrócił do latania.4

Po zakończeniu wojny wrak pancernika rozebrano. Ostatnie prace ukończono w 1958r. Pozostawiono część sekcji dziobowej i platformę, z której prowadzono rozbiórkę.  Leje pozostałe po wybuchach bomb są nadal dobrze widoczne.

W norweskim Tromso działa Tirpitz Museum.

 

Pierwsza część artykułu:

http://www.spotter.pl/index.php/pl/historia/wydarzenia/tallboy_-_pogromca_pancernika_tirpitz_%28czi%29,131.html

----------------------------------------------------------------------

Przypisy:

1) 617. Dywizjon Bombowy RAF został utworzony 21 marca 1943r. na lotnisku Scamton. Sławę zdobył atakując zapory wodne "skaczącymi bombami". Jednostka pozostaje w służbie, wyposażona jest w samoloty Panavia Tornado. 9. Dywizjon Bombowy RAF utworzono 8 grudnia 1914r. na lotnisku Saint-Omer we Francji. W czasie II Wojny Światowej bazą jednostki było lotnisko  Honington.  Dywizjon pozostaje w służbie, był pierwszą jednostką wyposażoną w szturmowe Tornada.

2) Po raz pierwszy bojowo superbomby użył 617. Dywizjon. W nocy 8 lipca 1944r. zniszczono tunel kolejowy we francuskiej miejscowości Saumur.                                                                                       

3) Bomba nosiła imię komandora Frederica "Johnny" Walkera, najskuteczniejszego w histori tropiciela U-bootów. Dowodzone przez niego okręty i zespoły zatopiły na pewno ponad 20 okrętów podwodnych. Walker był twórcą zasad współdziałania okrętów eskortowych z lotnictwem.

4) Po powrocie do Niemiec Ehler trafił do elitarnego pułku JG 7 latającego na odrzutowych Me262. W trzy tyodnie zaliczył 6 zestrzeleń. Ostanią walkę stoczył 4 kwietnia 1945 r. Niedaleko Hamburga strącił dwa Liberatory po czym zaatakował dwa Mustangi jednak Amerykanie nie dali się zaskoczyć i przeprowadzili skueczny kontratak. Major Heinrich Ehrel zginął w wieku 27 lat, był jedną z legend Luftwaffe z 208 zaliczonymi zestrzeleniami. Na uwagę zasługuje fakt, że większość czasu pilot walczył na północy Europy.