Zdobycze medalowe 2013 cz.2Autor:Małgorzata Michalak w dniu:2013-12-28 22:14:51

     Grudzień - miesiąc, kiedy wszyscy wyczekujemy z niecierpliwością nowego roku, a z nim nowych nadziei i możliwości, jest też okresem rozpamiętywania osiągnięć i porażek, błędów i zwycięstw. Choć w mediach niewiele się mówi o osiągnięciach „naszych ludzi” w sportach lotniczych, to jeszcze mniej – czy właściwie wcale – o zwycięzcach w sportach modelarskich. A szkoda, może patrząc na osiągnięcia naszych modelarzy więcej dzieciaków zainteresowałoby się okolicznymi modelarniami. W końcu jest się czym pochwalić. Kadra jak zwykle spisała się świetnie, choć można odnieść wrażenie, iż powstaje swego rodzaju szczelina, którą ciężko będzie zapełnić, szczelina związana ze zmianą pokoleń.

Doskonałych sportowców seniorów zastępują młodzi, którzy również osiągają sukcesy. Najsilniejsza ekipa wróciła w 2013 roku z Kaspichan w Bułgarii, przywożąc trzy medale Indywidualnych Mistrzów Europy: Sławomira Łasochy – w klasie S4A (rakietoplanów wolnolatających), Leszka Małmygi – w klasie S6A (rakiet czasowych z taśmą) oraz Szymona Byrtka – w klasie S8E/P (rakietoplanów zdalnie sterowanych). Medale Wicemistrzów Europy zdobyli Sławomir Łasocha – w klasie S6A (rakiet czasowych z taśmą) oraz w klasie S9A (rakiet z opadaniem wirowym) oraz Leszek Małmyga – w klasie S8E/P (rakietoplanów zdalnie sterowanych), natomiast Drugim Wicemistrzem Europy został Grzegorz Goryczka w klasie S7 (makiet rakiet).

W kategorii Juniorów z Bułgarii wrócił Indywidualny Wicemistrz Europy Michał Bobrowski w klasie S7 (makiety rakiet). W klasyfikacji drużynowej tytuł Drużynowych Mistrzów Europy w klasie S6A wywalczyli Leszek Małmyga, Sławomir Łasocha i Sebastian Szulc. Tytuł Drużynowego Wicemistrza Europy wywalczyli: w klasie S7 (makiety rakiet) – Grzegorz Goryczka, Wojciech Bobrowski i Wojciech Krzywiński oraz w klasie S8E/P (rakietoplany zdalnie sterowane) Szymon Byrtek, Leszek Małmyga, Artur Szwed. Z brązowymi medalami wróciły drużyny w klasie S3A (rakiety czasowe ze spadochronem) – Krzysztof Przybytek, Sebastian Szulc, Sławomir Łasocha oraz w klasie S9A (rakiety z opadaniem wirowym) – Sławomir Łasocha, Leszek Małmyga, Krzysztof Przybytek. Równie bogaty dorobek mają juniorzy. Tytuł Drużynowych Mistrzów Europy klasy S9 (rakiety z opadaniem wirowym) zdobyli: Mateusz Niebielski, Paweł Łasocha, Mateusz Dyba. Wicemistrzami Europy w klasie S7 (makiety rakiet) zostali: Michał Bobrowski, Hubert Przedwolski oraz Mateusz Kormański.

Dzieła dopełniły tytuły Drugich Wicemistrzów Europy Juniorów: w klasie S4A (rakietoplany) drużynie w składzie Mateusz Dyba, Maciej Piasecki, Mateusz Niebielski, a w klasie S5B (makiety wysokościowe) drużynie Hubert Przedwolski, Piotr Sułkowski oraz Michał Bobrowski. Z Węgier przywieziony został tytuł Drugiego Wicemistrza Europy w kategorii F2B (modeli akrobacyjnych na uwięzi). Należy on do juniora Jarosława Mięsiaka. Brąz przywiozła też drużyna juniorów Artur Tomczyk i Witold Korczyński w klasie F2C (modeli wyścigowych na uwięzi).

W klasyfikacji Pucharu Świata widnieje w tym roku pięć polskich nazwisk. I tak w klasie S8E/P (rakietoplanów zdalnie sterowanych) trzecie miejsce zdobył Wowry Edward; klasie F1E (modele szybowców sterowane mechanicznie do lotów na zboczu) drugie miejsce zajął Franciszek Kańczok, a trzecie Stanisław Kubit, trzecie miejsce w tej klasie zajął również junior Konrad Żurowski; w klasie F3K (szybowce zdalnie sterowane wyrzucane ręką) na trzecim miejscu uplasował się Adam Siama.

Zwykle miejsca poza podium są pomijane w relacjach, ale nie można o nich zapominać. Widać nowych, młodych, chętnych juniorów, którzy na zawodach również byli, choć zajęli miejca w drugiej czy trzeciej dziesiątce. Widać seniorów, którzy może nie mieli szczęścia, a czasem brakło zawodnika do rezultatu drużynowego. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że nowe pokolenie z pewnością otrzyma solidne podstawy, szkoląc się pod okiem mistrzów. Dlatego na nadchodzący rok życzę wszystkim medalistom powtórzenia sukcesów, wszystkim zawodnikom wejścia na podium, trenerom wytrwałości i wspaniałych efektów w szkoleniu, sędziom uśmiechu, a pozostałym słońca.

Fot.1

Fot.2

Fot.3

Fot.4

Fot.5