Piknik Lotniczy Jaromer - Josefov 2015Autor:Jacek Waszczuk w dniu:2015-07-22 12:35:26

Niewielki aeroklub Jaromer - Josefov w północnych Czechach - dwadzieścia kilka kilometrów od granicy z Polską w Kudowie - zorganizował w ostatnią sobotę maja 2015 roku piknik lotniczy z okazji Dnia Dziecka. Pokazy lotnicze w tak małych miejscowościach maja swój specyficzny klimat. Małe lotnisko, niewielu gości, brak problemów z dojazdem samochodem czy z zaparkowaniem na miejscu. Pomimo tego, że w tym roku zapowiadano nieszczególne warunki atmosferyczne postanowiliśmy z ekipą wrocławską korzystając z wolnego czasu odwiedzić tę imprezę. Niewiele ponad sto kilometrów, jakie dzieliło nas od miejsca pokazów, nie stanowiło wielkiego problemu logistycznego, tym bardziej, że pokazy w locie zaczynały się w godzinach popołudniowych.

Aeroklub przed imprezą zorganizował wejścia spotterskie, należało w odpowiednim czasie zgłosić swoją obecność. Po przybyciu na miejsce okazało się, iż teren pokazów jest na tyle ograniczony, że fotografowanie z terenu dla publiczności czy też ze strefy dla spotterów nie stanowiło praktycznie żadnej różnicy.

Wielką zaletą takich imprez jest kameralność, nie stanowi wielkiego problemu, by poznać innych uczestników i zamienić kilka słów, poprosić o wspólne zdjęcie czy bez większego problemu „obfocić” stojące na wystawie statycznej samoloty. W związku z tym, że program pokazów w locie był dość skromny, dodatkowo zaproszono modelarzy z ich modelami. Ciekawostką było to, iż modele stanowiły integralną cześć pokazów w locie w ramach bloku przeznaczonego dla samolotów.

Same pokazy w locie zostały zestawione w jeden, zwarty blok, nie trzeba było czekać kilku godzin, by zobaczyć kolejny pokaz. Szczęśliwie się złożyło, iż pokazy w locie zakończyły się przed nadejściem opadów deszczu. Wracając do domu przebijaliśmy się przez kilka stref rzęsistego deszczu, byliśmy więc zadowoleni, że tym razem w czasie imprezy obyło się bez kłopotów.

Mimo tego, że były to pokazy regionalne z niewielką liczbą maszyn, mając na uwadze niewielką odległość od domu jestem przekonany, że w następnym roku z chęcią odwiedzę lotnisko Jaromer. Podczas tegorocznego pikniku niebo zakryte chmurami dawało niewiele szans na fajne zdjęcia - w przyszłym roku mam nadzieję na lepsze kadry i także dlatego Jaromer trafia do mojego kalendarza imprez.